wtorek, 25 czerwca 2013
[Rozrywka]Świetny pomysł na sobotę
Wreszcie przyszedł koniec czerwca i ostatecznie możemy wybrać się z rodzicami na wyjątkowe targi rolnicze. Praktycznie co roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Znajdziemy tu przeróżne kwiatki, zwierzęta i kremy. Wszystko to jest naturalne. Naprawdę lubię tam jeździć. Zawsze z mamą znajdziemy jakieś śliczne kwiatki na taras w bardzo przystępnych cenach. Ogólnie tworzony jest cały kompleks, w którym znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których odbywa się główna impreza. Dokładnie tam ma miejsce wystawa roślin oraz nadzwyczajny popis psów pasterskich. Rzeczywiście warto! Natomiast na zewnątrz ułożone są namioty imprezowe i targowe. Większość proponuje jakieś nasionka, kremy czy wosk pszczeli. Oprócz tego sprzedawane są kiełbaski, waty cukrowe i mnóstwo sma kołyków, które szczególnie cieszą najmłodszych zwiedzających. Pamiętam, gdy rodzice zabrali mnie tam po raz pierwszy. Można było obejrzeć konie, a nawet małe strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od klatek z królikami szczególnie tych miniaturowych. To była naprawdę interesująca wyprawa. Od tego momentu co roku staram się zjawić tam chociaż w jednym dniu. Moim zdaniem jest to idealny plan na spędzenie przyjemnego weekendu. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Turystyka]Rodzice i wypad na sprawunki
Mój tata jest ogromnym fanem górskich wycieczek. Razem z kumplami zbierają się raz w roku na wspólny wyjazd w Bieszczady. To jest moment wyłącznie dla mężczyzn. Razem błądzą górskimi szlakami, opychają się kiełbaskami i robią przeróżne rzeczy. W tym roku także mama zaplanowała sobie pojechać, jakkolwiek do ekskluzywnego spa. Dla niej to świetna forma relaksu. Oczywiście musieli zrobić adekwatne przygotowania i wspólnie wybrali się na długie zakupy do galerii. Mama miała w planach poszukać stroju kąpielowego i nowej bielizny. Tata oczywiście za cel obrał sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe pecha i niemalże cały czas padało, a biedny tata nie miał odpowiedniego okrycia. W szczególności chciał przymierzyć kurtki The North Face, które tak mu zalecali koledzy. Podobno idealnie spisują się w każdą pogodę. Był w prawdzie drobny kłop ot z dobraniem rozmiaru i koloru, lecz szczęśliwie na magazynie mieli nadal inne modele. Przyszli do domu obwieszeni ogromnymi torbami, a jeszcze wyszło, że zapomnieli o kilku istotnych rzeczach i muszą się wrócić. Ja osobiście nie mogę się doczekać aż pojadą. Całe mieszkanie dla mnie! Nareszcie będę mogła zaplanować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
[Uroda]Co kupić rodzicom z okazji rocznicy?
W końcu zabrałyśmy się z siostrą za opracowanie niespodzianki dla rodziców z okazji rocznicy ślubu. Zawsze mieli do nas żal, że nie pamiętamy o tak istotnym dniu, więc tym razem trzeba było zaplanować coś naprawdę specjalnego. Miałyśmy w planach w sumie dwie rzeczy. Najważniejszy naturalnie był wyjazd do ekskluzywnego spa i drobne upominki. Nie było w ogóle kłopotów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna mówił, iż marzy mu się cała kolekcja krążków Lady Pank. Skompletowałyśmy je przez aukcje, gdyż tak było szybciej i pozostało nam wyłącznie zmierzyć się z podarunkiem dla mamy. Wiedziałyśmy, że podobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet kiedyś nam o tym wspominała. Dobrze, że siostra rozważnie to odnotowała. Mowa tutaj o produktach firmy Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić poprzez oficjalną stronę sklepu. Wszys tko poszło zgodnie z planem! Musiałyśmy jeszcze wyprawić niewielkie przyjęcie z ogromnym tortem. W trakcie zakupów weszłyśmy do sklepów po parę rzeczy dla siebie. Siostra musiała zajrzeć koniecznie do każdej drogerii, bowiem nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córeczki. Prawie zwariowałam! Nadal mamy jakiś tydzień na zamknięcie całego planu. Wiadomo, że to masa pracy, lecz mam nadzieję, że pomysł się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
sobota, 22 czerwca 2013
[Energetyka]Czemu tak istotne jest oszczędzanie energii?
W ostatnim czasie przeczytałam dosyć ciekawy artykuł odnośnie wykorzystania energii na świecie. Muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył. Moja wiedza na ten temat jest rzeczywiście niewielka. Z reguły opłacam rachunki i więcej nic mnie nie obchodzi. Starczył jednak tylko ten tekst, abym zaczęła stawiać sobie pytanie, czy faktycznie dobrze czynię? Przez swoją ignorancję trafiłam na listę ignorantów, których nie interesuje marnotrawstwo energii i zapominają o swoich dzieciach. Mogę zapytać niemalże większa część znajomych, kto z nich ma pojęcie, jak dużo energii co miesiąc zużywają różne urządzenia. Zapewne nikt nie wie. Ja sama nie mam pojęcia np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tym momencie przejrzałam na stronie dostawcy jakie są stawki. Dopiero po zobaczeniu artykułu uprzytomniłam sobie, iż w niedalekiej przys złości może dojść do prawdziwego kryzysu i to na skalę globalną! Każdy z nas powinien starannie obserwować koszt energii i starać się go zmniejszyć. Jest wiele sposobów na jej oszczędzanie. Mimo, że gdzieś tam w świadomości wiem, iż większa część surowców naturalnych niedługo się zużyje, to ciężko jest mi zmienić tryb życia. Postaram się odmienić coś w moim życiu, aby moje dzieci miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
piątek, 21 czerwca 2013
[Praca]Pierwsza odpowiedzialna praca mojego brata
Mój brat otrzymał niedawno dobrze płatne stanowisko. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dodatkowej, którą przyjął w wakacje. Przez trzy miesiące brał aktywny udział w zabawach okolicznościowych organizowanych prze agencję eventową. Do jego zadań należało w zasadzie rozkładanie namiotów, stolików oraz inne prace porządkowe i fizyczne. Nierzadko siedział nawet do białego rana, aby z resztą pracowników wszystko oczyścić i poskładać. W trakcie tych wyjazdów udało mu się poznać właściciela jednej z firm, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na wesela. Zdarzało się, że był proszony o pomoc w stawianiu wszystkich szkieletów i ludzie ogromnie go szanowali. Nawet właściciel zaczął dostrzegać zaangażowanie brata i postanowił zapytać go o plany na życie. Na krótkiej rozmowie umówili się, że przyjedzie do niego we wrześniu, gdyż wtedy kończy mu się umowa z agencją. Obecnie s tał się on prawą ręką swojego kierownika. Nie dosyć, że pomaga współpracownikom przy montowaniu namiotów to jeszcze odpowiedzialny jest za hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który doskonale wie, co chce w swoim życiu osiągnąć i faktycznie się rozwija. Rodzice są z niego niezwykle dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Dom]Mama i jej projekt aranżacji ogródka
Wraz z rodzicami postanowiłam pojechać na zakupy do marketu, żeby nabyć nieco rzeczy do ogródka. Mama ma kolejną wizję, więc trzeba jej pomóc. Zdecydowaliśmy się na dwa miejsca, w których wiemy, że znajduje się spore centrum ogrodowe. Mama naturalnie wcześniej przeglądnęła katalogi. Rozważnie postanowiła zaplanować całą listę najważniejszych rzeczy i wyszło trochę tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Mój tata oczywiście bezzwłocznie po wejściu do sklepu ruszył po wózek platformowy. Wiedział, co go czeka i że nie będziemy w stanie tego nieść. Przed samym działem ogrodniczym mama przystanęła przy niedużych, rattanowych ławkach. Bez większego oporów zabraliśmy ją ze sobą. Do tego dopasowaliśmy również stoliczek i krzesła, które razem tworzyły niesamowity komplet. Całość robiła spore wrażenie. Naturalnie przy okazji tata zaciąg nął nas na grille, ponieważ nasz już jest w ciężkim stanie i nareszcie mogliśmy się udać na dział z kwiatami. Kluczowym naszym celem było odszukanie niewielkiej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Miałyśmy paskudnego pecha. Akurat wyprzedano już wszystkie i nie ma w planach nowej partii. Szczęśliwie wpadłyśmy na nieco inny pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która wewnątrz była przygotowana pod oczko. Do tego doszły kamienie i lilie. A to dopiero początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Uroda]Preparaty dla delikatnej skóry dziecka
Jakiś czas temu wreszcie wybrałyśmy się z koleżanką na umówione zakupy. Każda z nas postanowiła kupić parę szortów oraz kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ciuchy. Zajęło nam to sporo czasu, ponieważ nie miałyśmy konkretnych typów. Bodajże zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. leciałyśmy z nóg, a wszak trzeba jeszcze pójść do drogerii! Od dłuższego czasu kupujemy kosmetyki w określonym miejscu. Nieopodal naszego osiedla jest wielka drogeria, gdzie mają istotnie przeróżny asortyment. Nieraz można tam znaleźć produkty, których zazwyczaj nie ma na regałach zwykłych sklepów. Co więcej można je również zamówić. Ja szukałam swojego ulubionego toniku do demakijażu firmy Avene. Nie podrażnia on oczu i co więcej rewelacyjnie spisuje się również przy wieczorowym makijażu. Koleżanka tymczasem skupiła się na dziale dla dzieci. Nie dawno stała się szczęśliwą mamą i obecnie w szczególności musi dbać o malca. Tak jak myślałam, niezwłocznie sięgnęła po Balneum Baby Basic, który przetestowała pewien czas temu i jego skuteczność była bardzo wysoka. Podobno rzeczywiście łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Dla siebie wzięła wyłącznie puder i ledwo żywe powlokłyśmy się do domu. Mimo, że był to nader udany dzień to szczerze powiedziawszy mam dość. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
czwartek, 20 czerwca 2013
[Rozrywka]Czas na wakacyjną przygodę!
W końcu wielkimi krokami nadchodzą moje długo oczekiwane wakacje! W tym roku wybieram się w daleką podróż. Już w minionym roku wybraliśmy z narzeczonym piękną i ciepłą Chorwację wraz z niewielkim, przytulnym domkiem nieopodal morza. Dość skutecznie poszło nam załatwianie kwater i innych, ważnych spraw. Został wyłącznie przegląd auta i zakupy. Niestety muszę Wam powiedzieć, że z tego wszystkiego ostatnimi czasy nie sypiam zbyt dobrze, ponieważ bezustannie myślę, jak to będzie. Co noc tworzę rozmaiteróżne wizje naszego wyjazdu i rankiem wyglądam jak zombi. Już nawet nie chcę patrzeć w lustro. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Spis popularnych specyfików jest w istocie imponujący. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki przeważnie posiadają duż o okropnej chemii. Jak dobrze, że moja mama zawsze wie, co powinno się stosować i zaleciła mi swoje ziółka. Najpierw nie zauważyłam żadnej różnicy. Jednak po 2 dniach rzeczywiście wyluzowałam się i bez nerwów przespałam calutką noc. Moja głowa w końcu sobie odpoczęła. Zapewne do samego wyjazdu będę zmuszona popijać moje napary, lecz warto się poświecić! Mam nadzieję, że wczasy będą idealne. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Zdrowie i uroda]Kłopoty z odpornością systemu odpornościowego
Ostatnio nie jest u mnie za dobrze. Nieustająco chodzę chora, a moja odporność jest raczej niewielka. Już od dawna moja mama marudziła, bym wreszcie coś ze sobą zrobiła, jednak ja skutecznie to lekceważyłam. Oj jak ja teraz żałuję. Straszny ból gardła i zapchane zatoki nie dają mi spać. Skutecznie utrudniają mi życie. Nie licząc antybiotyków postanowiłam kupić sobie coś na wzmocnienie. W tym celu pojechałam do apteki, gdzie pracuje moja przyjaciółka. Po wstępnej rozmowie podała mi Oeparol, który ponoć ma w sobie same naturalne środki, w tym olej z nasion wiesiołka. Bez wahania wzięłam, w końcu trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji spytałam ją również o preparaty dla dzieci. Siostra ostatnim razem skarżyła się, że jej córeczka ma strasznie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak odpowiednio ją zabezpieczyć. Nawet postarała się i sporządziła dla mni e wykazlistę preparatów, których już próbowała. Było ich zdecydowanie dużo. Po przejrzeniu tego całego zestawienia, przyjaciółka przyniosła mi Oillan. Powiedziała, że w przypadku jej chrześnicy spisał się doskonale. Nie wiem na ile zakupione przeze mnie preparaty w istocie podziałają. Ciężko jest jednak znaleźć coś skutecznego. Nie mam wyjścia, jak wziąć się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Praca]W jaki sposób da się zlikwidować syndrom jet lag?
Znam wiele osób, które kochają podróże. Co roku organizują długie wczasy w jakimś egzotycznym miejscu. Ze mną jest trochę inaczej. Często muszę pojawić się na wielu sympozjach lub delegacjach, które wymagają ode mnie naprawdę dalekich podróży. Kiedyś była to praca marzeń. Gdy otrzymałam długo wyczekiwany awans cieszyłam się niczym małe dziecko. Niestety patrząc na wszystko z perspektywy czasu, doszłam do wniosku, iż jednak czas przejść na spokojniejszy tryb życia. Najgorszy jest dla mnie tzw. jet lag. Jak wiele ja się przez niego wycierpiałam to moje. Po prostu istny koszmar. Bezustannie narzekałam na paskudne bóle głowy, a to był jedynie początek. Oczywiście musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie dało. Lekarz ręce już załamywał. Moja reakcja się nie polepszyła mimo, że stosowałam już różne le karstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Mam świadomość, iż większość osób uzna to za bardzo błahy powód, ale zrozumcie, że przy takiej liczbie lotów na wschód mam dość. Nie podjęłam wszelako ostatecznej decyzji i chcę na spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Chce spróbować zmniejszyć liczbę wyjazdów, ale jeżeli się nie powiedzie, będę zmuszona złożyć wymówienie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
środa, 19 czerwca 2013
[Turystyka]Rysunek - moja ukochana pasja
Od dziecka fascynowała mnie plastyka i architektura. Staram się szkicować wszystko co mnie otacza i zdecydowanie podziwiam artystów. Pierwszy raz styczność z malowaniem miałam bodaj w klasie podstawowej. To wtedy rodzice zapisali mnie na dodatkowe zajęcia. W mgnieniu oka oczarowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Częściowo mój niedobórniedosyt wiedzy był zaspokojony w gimnazjum i liceum, gdzie prowadzono zajęcia ze sztuki. To dzięki nim zechciałam zobaczyć Luwr i najpopularniejsze dzieła sztuki, które do tej pory widywałam zaledwie w książkach. Moje pragnienie szybko się zrealizowało. W trzeciej klasie liceum mogłam razem ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Muszę się przyznać, iż musieli mnie na siłę odciągać od obrazów. Najchętniej spędziłabym tam pół dnia! Niezwykle się cieszę, że mogłam ujrzeć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" i dzieło Vincenta Van Gogha. Złożyłam sobie obietnicę, iż kiedyś wrócę tam absolutnie sama i na spokojnie pozachwycam się wszystkimi dziełami. Prawdopodobnie do końca życia będę oddana swojej pasji. Może sama rysuję jedynie dla przyjemności i relaksu, ale podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
[Rozrywka]Wyczekiwany dzień w miesiącu
Pewien czas temu spotkałam się razem z koleżankami na babskie pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Blisko raz na miesiąc staramy się spotkać i spędzić parę godzin na przeróżnych, najnowszych ploteczkach. Szkoda, iż czasu na to mamy znaczniej mniej, lecz ostatecznie spora część już pozakładała rodziny i ma swoje własne życie. Ja jednakże uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma co poopowiadać i bodajże nigdy nie skarżyłyśmy się na nudę. Ostatnio skoncentrowałyśmy się głównie na temacie kosmetyków. Dzięki temu mogłam zapytać dziewczyn, co zalecają na przesuszoną skórę. Poleciły mi zdecydowanie kremy marki Nuxe. Podobno doskonale nawilża i faktycznie widać jakieś efekty. Następnie wiadomo obgadałyśmy nasze sprawdzone balsamy ujędrniające do pupy, żele pod prysznic i akcesoria do makijażu. Na koniec świeżo upieczone mamy nie omieszkały sobie po narzekać odnośnie dzieci i ich niezmiernie delikatnej skóry. Zdaje mi się, iż jedynym produktem, o którym miały w miarę dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, gdyż nie posiadam dzieci. Każde zebranie kończymy gorącymi plotkami o mężczyznach, ciuchach i męczącej pracy. To nasze zasłużone parę godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Energetyka]Czy oszczędzanie prądu ma sens?
Jakiś czas temu wybrałam się na zakupy i zaczepiła mnie na ulicy pani, która przeprowadzała dosyć nietypową ankietę. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem niewiele, lecz tak bardzo mnie zaskoczyły, że trochę się tym zainteresowałam. Pierwszego pytania mogłam się spodziewać. Dotyczyło ono liczby komputerów i telewizorów, która znajduje się w mieszkaniu. Potem było jednakże już o wiele gorzej. Duże kłopoty sprawiło mi pytanie o to, ile miesięcznie zużywam prądu. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i tyle. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam pojęcie ile kosztuje 1 kilowat. Właściwie mnie wmurowała. Nie mam o tym zielonego pojęcia. Dalej przyszła tura bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Jej motywem głównym było oszczędzanie prądu. Znalazłam w niej wiele informacji o kłopotach globalnych i skutkach zużycia energii. Po przeczytaniu tego uznałam, że raczej nikt prawdopodobnie się tym nie interesuje, a jednak może mieć to katastrofalne skutki. Ja również jestem okropną ignorantką, lecz cała ta akcja otworzyła mi nieco oczy. Nawet zabrałam ją i pokazałam moim rodzicom. Nie można założyć, jak się wszystko potoczy w najbliższej przyszłości, lecz chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
wtorek, 18 czerwca 2013
[Biznes]W jaki sposób rozwijać własną firmę
Moja przyjaciółka kilka lat temu otworzyła własną działalność, która kompleksowo planuje przyjęcia i bankiety. Pomimo dominującego na świecie kryzysu, całkowicie dobrze radzi sobie na runku. Kobieta ma po prostu talent. Ostatnimi czasy jednakże postanowiła rozszerzyć swoje działania o dwie następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwacji terminów za pomocą strony. Wymaga to jednakże nieco pracy, gdyż dotychczasowa strona jest nieco kiepskiej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Dzięki temu mogła wziąć się za część kolejną. Chodziło tu o wynajem namiotów. Chciała stworzyć własne, adekwatne do tego zaplecze. Ma to naprawdę ważne znaczenie szczególnie, jak musi zaplanować zabawę w plenerze. Dzięki temu nie będzie ponosiła dodatkowych kosztów. Jej mąż prowadzi kilka składów budowlanych i ma do odstąpienie miejsce. Hala magazynowa doskonale spełni swoją role jako przechowalnia. Jednakże kupno tego całego sprzętu to również spore koszty. Póki co nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Podziwiam jej smykałkę do interesów. Całą swoją firmę zbudowała od podstaw bez niczyjej pomocy. Jest zdecydowanie nastawiona na sukces. Potrafi ona zjednać sobie ludzi i zbawić wielu klientów. Jest niezmiernie miłą i pomocną osobą. Żywię nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
niedziela, 16 czerwca 2013
[Dom]Sąsiadka i potop w kuchni
Niedawno moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Na początku tata przez przypadek porysował cały blat w kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Z mojego punktu widzenia było to totalnie śmieszne, ale rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wręcz przeciwnie. Wszystko rozpoczęło się od taty projektów z drewnianymi listwami, których oczywiście nie zabezpieczył. Blat chwilowo wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazury lub ktoś kroił żywność nadzwyczaj ostrym nożem. Później sąsiadka nie zauważyła, że zostawiła trochę odkręcony kran i przez cały dzień woda lała się po ścianie. Teraz sufit zdobi gigantyczna plama. Wilgoć sprawiła, że tapety zaczęły odklejać się od ściany i wszystko nadaje się do remontu. Tata jednak póki co nie ma czasu. My z mamą tymczasem wzięłyśmy wszystko w swoje ręce i poszukałyśmy w internecie firm, które ogłaszają się na hasło: blaty kamienne Warszawa. Niestety ciężko było w ten sposób znaleźć dokładnie ten gatunek kamienia, który nas interesował, więc wpisałyśmy ostatecznie: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że znalazł się sklep oddalony od nas jedynie o kilkanaście minut. Jeszcze przy okazji natrafiłyśmy na promocję. Aktualnie razem musimy męczyć tatę, aby chociaż wygospodarował nieco czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój wkład. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
sobota, 15 czerwca 2013
[Budownictwo]Jak stać się specjalistom?
Mój wuj z wykształcenia jest inżynierem i co dziwne do teraz pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Często powtarza, iż za jego czasów niema wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na specjalizacji budownictwo musiał spędzić mnóstwo nocy nad projektami. Obecnie jest już osobą wykwalifikowaną, która prowadzi własną firmę i to wyśmienicie prosperującą na rynku! Co roku jego pomysły zdobywają uznanie pośród kolegów po fachu oraz większych korporacji i zleceniodawców. Zdarza się także czasami, że dostaje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swą radą i pomocą. Niegdyś powiedział mi, że bez wsparcia rodziny i mozolnej pracy do niczego by nie doszedł. To wszystko wymagało od niego mnóstwa wyrzeczeń. Nie miał z początku możliwości i musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa by ła dla niego jedyną nadzieją. Dopiero jakiś większy inwestor dojrzał w nim faktycznie potencjał i pomógł mi zawrzeć kontakty z odpowiednimi ludźmi. Gdyby nie poparcie przeróżnych ludzi, prawdopodobnie znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Nawet talent i mozolna praca na nic się przydadzą, jeśli nie posiadamy dobrych znajomości oraz środków finansowych na start. W najlepszym razie pozostaną marzenia. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]Zużycie prądu problemem obecnego społeczeństwa
Od dawna interesuje mnie kwestia powiązana ze zużyciem prądu. Sporo razu już słyszałam, że marnuję mnóstwo energii. Zapewne każdy z nas korzysta nieustannie z urządzeń podpiętych na stałe do zasilania szczególnie, gdy mamy niedziałająca baterię. Nie mówię już o lodówce, ekspresie czy nawet prostownicy, których używam praktycznie każdego dnia. Prywatnie jednak przenigdy nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie miałam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki nierzadko wprawiały mnie w zdumienie. Pewnego razu z samej ciekawości postanowiłam sprawdzić jakie są koszty prądu. Wprawdzie na rachunkach pojawia się kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Okazało się, że wszystko zależy od dostawcy energii elektrycznej . Każdy z nich ma własne stawki oraz spis cen na stronie. Mało mi to jednakże mówi i nadal zastanawiam się, jak to przedstawia się w praktyce. Czy generalnie można mówić o czymś takim, jak tani prąd? Zapytałam znajomych, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie monitorują. Jedynie moja mama jest świadoma i nawet wypróbowała parę sposobów na obniżenie tak wysokich rachunków. W moim życiu nie uwzględniam póki co jakiś istotnych zmian, ale też chcę wiedzieć, gdzie lądują moje pieniądze i czemu tyle płacę. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
[Dom]Mój tata i jego marzenie
Kilka dni temu pojechałyśmy z mamą na gigantyczne zakupy. W celu uzupełnienia wszystkich brakujących materiałów w biurze. Już od paru lat posiada własną firmę jako samodzielna księgowa i nawet dobrze sobie daje radę mimo kryzysu na rynku Najczęściej musiałyśmy robić zakupu co kilka miesięcy, lecz niedawno doszło mamie kilka nowych firm, więc wypadło to trochę szybciej. Z reguły nasze zmagania zaczynamy od hurtowni papierniczej, w którym zaopatrujemy się w najważniejsze materiały biurowe. Następnie robimy rundę po przeróżnych marketach. Z reguły kupujemy wodę, herbatę i chemię do sprzątania. Tym razem wyjątkowo musiałyśmy jeszcze zajrzeć do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Co on nie potrafi zrobić z drewnem! Muszę przyznać, że rzeczywiście ma dar. Na dodatek pojawiły się pierwsze zam ówienia. Przekazał nam naturalnie odpowiednią listę, na której znalazły się grube rękawice, folie ochronne i gogle robocze. Jak zwykle miałyśmy z tym duże problemy, lecz szczęśliwie pan dokładnie nam pokazał, gdzie się co mieści. Z wielkimi torbami wróciłyśmy do auta i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bowiem to była dopiero pierwsza partia zakupów.
[Rozrywka]Wszystkie tajemnice projektowania koszyków
Moja siostra w ostatnim czasie dowiedziała się o zajęciach z plecenia koszy i postanowiła mnie na nie namówić. W pierwszym momencie nie miałam pojęcia co zrobić. Spodziewałam się prędzej zajęć plastycznych czy robienia bransoletek. To zdecydowanie do niej bardziej pasuje niż jakieś koszyki. Zdecydowanie nie bardzo spodobał mi się ten pomysł. Oczywiście moja siostrzyczka szybko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę oraz narzekała, że w końcu jej uległam. Tak faktycznie zaciekawiła mnie wyłącznie wizja tego, iż koszyk będę mogła wykorzystać jako donicę na tarasie. Kocham ciekawe aranżacje. Każde zajęcia warsztatowe przypadały szczęśliwie w weekendy, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym istotnym zadaniem był wybór projektu. Bez wahania zdecydowałam się na wózki! Widziałam takie w kwiaciarniach i bardzo mi się spodobały. Niestety są one dosyć drogie. Teraz mogę zrobić taki sam! Jeśli ktoś z Was myśli, że to takie banalne to jest w ogromnym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie ręce, zaśa rezultat był dość marny. Dobrze, że szybko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i nadal nie widzę kształtu. Wiem, że to przecież moja pierwsza próba, jednakże chciałabym, by wyszedł mi idealny. Na szczęście mamy instruktora, bez niego prawdopodobnie bym zwariowała. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
środa, 12 czerwca 2013
[Nauka]Marzenia z czasów liceum
Moja koleżanka już w czasach liceum okazywała wielkie zainteresowanie tematami związanymi z budownictwem. Nikogo nie zdziwił fakt, gdy oznajmiła, że decyduje się pójść na budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją tymczasem sporo nauki, szczególnie musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach takich jak matematyka. Dobrze, że nasza szkoła prowadziła dodatkowe zajęcia z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadaniami. Rzecz jasna dostała się w pierwszym naborze, gdyż maturę napisała wspaniale. Okazało się jednak, że teraz nie będzie już tak łatwo. Bezustannie zrzędziła i skarżyła się na ogrom zaliczeń. Do tego znalazła sobie jeszcze pracę dorywczą w biurze projektowym. Przynajmniej dość szybko przekonała się, jak wyglądają inwestycje budowlane w rzeczywistości. Jak dużo należy im czasu poświecić i funduszy. Na ra zie jej kluczowym marzeniem jest otrzymać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią mnóstwo możliwości, więc może się uda? Nadal dostaje wyłącznie niewielkie projekty do wykonania i ciągle musi się dokształcać z rozmaitych dziedzin. Przed nią jeszcze masa przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać w pełni niezależna. Ja trzymam za nią cały czas kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Rozrywka]Gorzkie życie asystentki
Ostatnio miałam mega postrzelony dzień! Dobrze, że zakończył się o wiele pozytywniej niż myślałam. Zacznijmy niemniej od początku. Moja mam wspólniewraz z koleżanką założyły nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją pracy. Generalnie mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i przy okazji szkolę się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam multum spraw na głowie. Od rana telefon ciągle dzwonił, potem przyszło mnóstwo poczty i klientów z fakturami. Moje biurko było zawalone papierami, które błyskawicznie musiałam ogarnąć, ponieważ w planach miałam wiele innych zadań. Jak tylko całość uporządkowałam, natychmiast poleciałam do sklepu papierniczego, gdzie czekały już na mnie potrzebne artykuły biurowe. Jeszcze musiałam zahaczyć o pralnię, gdzie należało odebrać taty ciuchy robocze. On sam w końcu nie miał czasu. Przez to wszystko praktycznie zapomniałam o herbacie i innych dodatkach. Jeszcze się ubrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zdziwiona, kiedy ktoś pochwycił lecące we wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie uratował mnie mężczyzna! Okazało się, że to mój towarzysz z dzieciństwa i nie dość, że pomógł mi wszystko zabrać do biura, to jeszcze zaproponował kawę. Od razu mi lepiej! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Praca]Wymarzony lokal pod mały sklep!
Moja koleżanka otwiera własną działalność gospodarczą, a mianowicie sklep z ciuchami! Część rzeczy już załatwiła, został jej jedynie lokal. To był faktycznie niełatwy wybór. Ciężko jest znaleźć coś niedaleko centrum w przystępnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większa część propozycji dotyczy starego budynku, które domaga się remontu, albo całkiem nowych lokali. Przejechałam z nią całe Katowice i nawet kilka innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu trafiłyśmy na coś interesującego. Nie było to jednakże wnętrze z marzeń i trzeba je trochę odnowić, ale przy pozostałych wypadło bodajże najlepiej. Umowa została dosyć szybko podpisana i mogłyśmy się zabrać za renowację oraz kupno wymaganych mebli. Na naszej długiej liście znalazły się naturalnie lady, szafki, stojaki, kasa oraz kasetki na pieniądze. Dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, że dopingują ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Ja ze swojej strony postanowiłam jej jeszcze podarować drobny prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odmalowałam. W istocie masa pracy wciąż przed nią, ale nie będzie sama. Zawsze pojawi się ktoś chętny do pomocy. W końcu należy sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
wtorek, 11 czerwca 2013
[Rekreacja]Doskonały podarunek dla taty
Już za parę dni zbliżają się urodziny mojego taty. Z tej przyczyny postanowiliśmy kupić mu coś wyjątkowego. Początkowo w planie znalazła się torba na laptopa lub nowy notes w skórzanej okładce, o którym tak dużo mówił. Mama aczkolwiek poradziła nam, abyśmy się jeszcze przez pewien czas powstrzymali z zakupami, bowiem tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy praktycznie do ostatniej chwili i podjęliśmy decyzję, że już pora pójść do centrum handlowego na zakupy. Naturalnie mój partner nie cierpi tego typu wypraw, ponieważ uważa to za stratę czasu i siły. Po godzinie robi się niemożliwie marudny. Niestety dopiero po paru godzinach trafiliśmy na rzeczy, które rzeczywiście nas zaintrygowały i jak to zwykle bywa, zadzwoniła mama. Ostatecznie wypadło na plecak turystyczny, po który byliśmy zmuszeni pójść do sklepu sportowego. Nie mam pojęcia nawet kiedy mój chłopak zaginął w akcji. Dopiero po kilkunastu minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakuje mi jeszcze tego, by urządził sobie z jakiegoś pokoju miejsce do grania i męskich pogaduszek przy piwie. Cofnijmy się jednak do prezentu urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był tego finał. Obecnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Dom]Renowacja kuchni
Wreszcie rodzice rozpoczęli całkowity remont kuchni, która jest w faktycznie kiepskim stanie. Jest ona dosyć duża i w sumie można z niej urządzić w istocie zaciszny kąt szczególnie, że moja mama na godny podziwu gust. Wszystkie meble były kiedyś w odcieniach bieli i zieleni. W tej chwili jednak są już stare i spłowiałe, a lodówka nadaje się do wymiany. W połowie ściany przykrywają popękane płytki ceramiczne, dalej tapeta. Sufit jest już ciemny, a nie połyskująco biały. Rodzice musieli zbierać pieniądze parę lat na to, żeby w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupów. W pierwszej kolejności wybrali meble w barwie granitu. Na dodatek zamówili jeszcze niewielką, zgrabną lodóweczkę. Na koniec mieli zamiar zamówić odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje wiele tego rodzaju wykończeń. Nie mogli jednak zdecyd ować się na jeden rodzaj. Moja dobra znajoma bardzo chwaliła onyx. Przekonywała, że jest z niego wyjątkowo zadowolona i wspaniale spisuje się w każdym przypadku. Z czystej ciekawości postanowiłyśmy z mamą zobaczyć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w wyszukiwarkę: onyx warszawa i ułożyłyśmy wykaz sklepów. W końcowym efekcie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które doskonale pasują do reszty mebli. Jeszcze sporo roboty przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Sport]Turniej w Czechach
Mój chłopak wraz z zespołem wzięli ostatnio udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. Już od samego początku mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, lecz paskudna pogoda skutecznie ich zachęciła do znalezienia czegoś innego. Oczywiście natychmiast pojawiła się propozycja spania w domkach, ale wyszło, że to niezwykle mała miejscowość. Była to ogromnie uciążliwa sytuacja. Dobrze, iż ich lider ma głowę na karku i usłyszał o ślicznej winnicy. Do wynajęcia tam była olbrzymia sala z łóżkami i miękką pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Co więcej cena była nader kusząca. Wszyscynatychmiast z wielką chęcią przystali na tę propozycję. Najbardziej jednakże śmiać mi się zachciało, kiedy usłyszałam, że łóżka stały praktycznie oparte o beczki. Oczywiście puste. Któż wie, co by panowie z nimi uczynili, gdyby okazała się, że wewnątrz znajduję się dobrej jakości wino. Do tego jeszcze załapali się na kominek, który ogrzewał ich do snu. Szczęściarze mieli faktycznie niesamowite warunki. Szkoda jedynie, że mój chłopak i tak przyjechał chory. Prawdopodobnie gra w deszczu nie działa dobrze na odporność. tags: sport, maty, zdrowie
niedziela, 9 czerwca 2013
[Sport]Faceci i ich pasje
Niedawno mój chłopak zmienił swoje hobby, ponieważ brakowało mu porządnej dawki emocji. Naturalnie nie zapytał mnie o zdanie, standardowo znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Na początku miał dosyć duże wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, ale szybko zmienił podejście. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że jak tylko ma wolną chwilę, bierze swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Każdy sport jednak trochę kosztuje, zwłaszcza jeśli trzeba kupić całe wyposażenie. Nie zapomnę, jak wybraliśmy się do centrum handlowego wraz z jego kolegą, aby skompletować sprzęt wspinaczkowy. Panowie ruszyli w kierunku sklepu sportowego tymczasem ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Najśmieszniejsze było to, że znacznie szybciej poradziłam sobie ze wszystkimi sprawunkami, niż o ni! Nawet kupiłam rzeczy potrzebne na kolację, a oni dalej stali na butach. Pierwszy raz to panowie byli znacznie bardziej niezdecydowani niż ja. Chociaż najbardziej przeraził mnie rachunek. Niby sport jest tani... Kto tak stwierdził? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest znacznie tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt starczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja
[Technologia]Gdzie można oszczędzić na energii?
Większość z nas ma świadomość, że w każdym mieście usłyszymy różne stawki za wynajem mieszkania. Z reguły jest tak, że im większe i bardziej znane miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówiąc już o ścisłym centrum. Nie łudźmy się, że trafi się nam coś taniego. Mieszkania są faktycznie drogie. Jakoś nie dziwi mnie fakt, że preferujemy tzw. studenckie życie. Jest to o wiele tańsze, niż wynajęcie samemu małego mieszkania, a nie wspomnę już tutaj o utrzymaniu się za skromną płacę. Opłata za mieszkanie to również media i czynsz. W takim przypadku ceny mieszczą się się między 1200-1600 zł za miesiąc. To całkiem dużo. Są jednak opłaty, które nie ulegają zmianie, niezależnie od faktu, gdzie w tym momencie mieszkamy. W zasadzie mam na uwadze tutaj ceny energii, przeważnie ustalane są one w konkretnym województwie, ale i tak są one do siebie niezwykle zbliżone. W końcu do życia konieczna jest energia Poznań, Wrocław czy Gdańsk, miasto raczej nie ma wielkiego znaczenia i tak nieustannie jej potrzebujemy. Nasz świat uzależniony jest od przeróżnego rodzaju sprzętu, bez którego nie moglibyśmy normalnie funkcjonować. Nie ma większego znaczenia, gdzie postanowimy zamieszkać i na jakich warunkach. I tak co poniektóre koszty stale trzeba będzie pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Rozrywka]Doskonale zaplanowane urodziny
Tego roku moja mama kończy magiczne 50 lat. Razem z tatą doszli do wniosku, że należy zorganizować naprawdę wielkie przyjęcie. Z początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najlepszą dla wszystkich opcją. Umówili się więc z zaprzyjaźnioną właścicielką dworku na rozmowę dotyczącą planowanej zabawy. Po długich debatach doszli do wniosku, że chociaż trochę skorygują poprzedni plan. Za radą znajomej zdecydowali się na urządzenie całej zabawy w uroczym parku, który przynależy do dworku. Zostanie zbudowana tam wielka hala namiotowa, w której znajdzie się pełny catering plus miejsce dla gości. Dodatkowo na środku polanki zamontują parkiet, a wokół niego zostaną ustawione stoliki, krzesła oraz lampiony. Moim zdaniem jest to rewelacyjny pomysł! Może trochę podejrzę i podobnie zorganizuje własne przyjęcie weselne? Z ciekawo ści więc wstukałam w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i okazało się, że wiele firm para się podobną działalnością. Czekam teraz jak wypadnie to na przyjęciu mojej mamy. Jeżeli wszystko pójdzie wyśmienicie, zacznę zastanawiać się nad podobną aranżacją. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Łazienka z katalogu
Niedawno pojechaliśmy z rodzicami w odwiedziny do cioci, która mieszka około 80 km. za Warszawą. Dzięki temu mogliśmy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Dodatkowo załapaliśmy się na parodniowy urlop! Faktycznie pragnęłam tych 5 dni spędzonych na łonie przyrody. W dodatku miałam sposobność zobaczyć nowy dom wujostwa! Nie potrafiłam doczekać się, aż ujrzę, co moja ciocia wykombinowała. Z zawodu jest ona projektantem wnętrz, więc miałam świadomość, że będzie to coś niesamowitego. Zdecydowanie się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w kompletny wystrój mnóstwo pracy i miłości. Najbardziej oczarowała mnie jednakże łazienka. Była ogromna! Może wydawać się Wam to niezwykłe, lecz marzę o ekskluzywnej wannie. Całość podtrzymana była w kolorach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż skusiłam się, aby sprawdzić wartość tego cud a. Usiadłam sobie więc pod koniec dnia do komputera i wpisałam jako pierwsze marmury Warszawa. Wybór był przeogromny! Ceny także niczego sobie. Prawie identycznie stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednakże różnicą, że można było nabyć nieco tańsze zamienniki. Najprawdopodobniej nigdy nie będzie mnie stać na ekskluzywną łazienkę, mimo to z niesamowitą przyjemnością skorzystałam z długiej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
[Sport]Najlepsze chwile dzieciństwa
Wielu z nas pokochało prędkość jaką oferują nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy dostępne były tylko zwykłe wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich chociaż ustać. Cały czas tylko się przewracałam. To już na dwukołowym rowerze szło mi znacznie lepiej. Za to moja siostra je wręcz uwielbiała. Mogła całymi dniami śmigać na nich w parku i denerwować dorosłych. W każdym razie nie zdziwił mnie ten fakt. Przecież całą zimę spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Mnie łyżwy trochę przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam dzieckiem i nie umiałam hamować? Ciągle lądowałam na bandzie. Na szczęście moja siostra jest dość wytrwałą nauczycielką i pomału uczyła mnie podstawowych ruchów. Dzięki niej do dzisiaj śmigam po lodzie szybko i pewnie. Tak samo jest z rolkami. Nie robią mi one większych kłopotów. Jako że ciężko byłoby mi trzymać i rolki, i łyżwy w s zafce, postanowiłam zainwestować w łyżworolki. Jedyne co muszę obecnie robić to zmienić kółka na płozy i to wystarcza. Dodatkowo są one regulowane dzięki czemu, skarpety nie mają znaczenia. Co jakiś czas wspominam dawne czasy i mój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też ferie letnie spędzone na rolkach. To są zdecydowanie najlepsze wspomnienia.
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]Pomysł na własnoręczną maskotkę!
Pewien czas temu wraz z kuzynką wpadłyśmy na pomysł, by zacząć tworzyć własne maskotki. Póki co, to jedynie nasze hobby. Każda z nas ma swoje, określone zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na pojedyncze elementy. Moja część wydaje się dosyć łatwa i przyjemna, lecz nic bardziej mylnego. Pomimo, że czerpię z tego mnóstwo satysfakcji, czasem muszę nieźle kombinować. Najpierw powstają tzw. zarysy robocze. Jest ich naprawdę dużo. Wszystkie postacie próbuję rozrysować z każdej strony. Potem wymagana jest pierwsza selekcja. Odtrącam te, które uważam za do niczego. Resztę lekko koryguję i poprawiam. Najlepsze szkice przyklejam przy użyciu taśmy klejącej do ściany i przez dłuższy czas zastanawiam się nad optymalną wersją . Dodatkowo pytam o opinię kuzynkę i najbliższe mi osoby. Na końcu wybieram zwycięzcę. Ową postać przerysowuję na większej kartce i kolejno ustalam pojedyncze części, z który konstruuję szablon. Później już całość zależna jest od mojej kuzynki. To ona dobiera materiały i szyje wszystko wedle tego, co jej wysłałam. Na razie jest to raczej czasochłonna praca i stawiamy dopiero małe kroczki, ale przynajmniej robimy coś absolutnie swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Rozrywka]Moja miłość - malowanie
Nareszcie postanowiłam, że czas zacząć rozwijać swoje hobby poza osobistą pracownią i domowym zaciszem. Uwielbiam rysować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Niegdyś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Spędzałam tam czas dwa razy w tygodniu z grupką moich rówieśników. Naszą nauczycielką była pani o wspaniałym talencie. Bodajże zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Później jednakże musiałam zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. Mam w tej chwili wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. Naprawdę tęsknie za owymi latami nauki. Teraz zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które organizowane są raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla ludzi dorosłych. O dziwko nawet moja koleżanka pos tanowiła spróbować swoich sił. Tutaj nie ma wielkiego znaczenia talent lecz zabawa. Razem poszłyśmy do sklepu, gdzie zakupiłyśmy potrzebne pastele i akwarele. Dodatkowo zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. Nareszcie zrealizuję moje marzenie! Jestem istotnie szczęśliwa, że znów będę mogła malować i spotykać się z ludźmi o podobnej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Turystyka]Wspólna wyprawa w góry
W tym sezonie wyjątkowo postanowiliśmy pojechać z rodzicami w góry, aby spędzić przyjemnie we wspólnym gronie. Naszym głównym celem stały się Bieszczady, których dotychczas nie mieliśmy sposobności zobaczyć mimo, że mamy do nich parę godzin. Dzięki przyjacielowi z pracy tata zarezerwował dla nas mały, drewniany domek w pięknej okolicy otoczonej lasem aż na dwa tygodnie! Nie mogę się doczekać naszego wyjazdy! Wraz z mamą nawet opracowałyśmy parę atrakcyjnych tras i miejsc, które warto zobaczyć. Tata jedynie marudzi, że musi wobec tego ponaprawiać auto, lecz tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Teraz musimy wyłącznie zadbać o odpowiednią ilość bagażu równocześnie dla nas, jak i psa, którego na szczęście możemy ze sobą zabrać. Jak to najczęściej bywa okazało się, że brakuje nam kilku kluczowych rzeczy. Poszłyśmy więc z mamą do największego, popularnego centrum handlowego. Wpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologiczne po szelki, miski i parę innych dodatków. Prócz tego zależało nam, by kupić polary damskie. Zatrzymują one równocześnie ciepło ciała w zimne wieczory, jak i ochraniają przed niestabilną, górską pogodą. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z kilkoma torbami. Teraz wyczekuję na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
czwartek, 6 czerwca 2013
[Sport]Za to uwielbiam lato!
No i wreszcie mój rower doczekał się porządnej naprawy. Wcześniej zabrakło mi czasu, ale ostatecznie dałam radę! Już na początku maja podjęłam decyzję, iż w tym sezonie muszę przetestować pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak bardzo się ucieszył, bo sam miał takie same plany na to lata. Jak widzicie wybrałam genialnie. Potrzebny był przegląd, toteż zawieźliśmy nasze rowery do najbliższego punktu. Tam powiedziano nam, że to kwestia prawdopodobnie kilku dni. W międzyczasie zdecydowaliśmy się kupić nieco koniecznych dodatków, jak np. pompkę, którą zapodzialiśmy w ubiegłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, co by każdy kierowca dostrzegł nas z oddali. Pomyśleliśmy również o plecaku, który nie tylko pasowałby do roweru, ale także normalnego użytku. Nasz bliski kumpel polecił nam swoją ulubioną markę Deuter. Ponoć równocześ nie rowerzyści, jak i miłośnicy górskich wycieczek bardzo ją sobie chwalą. Tylko cena była nieco wysoka, lecz w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Szkoda jedynie, że póki co pogoda nie dopisuje. Mam uczucie, że lato o nas zapomniało. Czekam więc na odpowiedni moment. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Technologia]Czy możliwy jest niedrogi prąd?
Każdy z nas marzy o jak najmniejszych rachunkach za wynajem i media. Niestety mało kto kontroluje swoje wydatki. Postanowiłam zapytać moją najbliższą rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy analizują miesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, mimo wszystko nie bardzo zaskoczyła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta jest mało istotna. Z zaciekawienia poprosiłam mamę o listę rachunków i przepisałam sobie kluczowe dla mnie dane. Teraz zostało jedynie poszukać interesujących mnie informacji dotyczących zużycia energii w internecie. O dziwo natrafiłam na stronie naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Podzieliłam się swoim znaleziskiem z rodzicami i okazało się, że chociaż tani prąd nie istnieje, to jesteśmy w stanie w łatwy sposób na nim zaoszczędzić. Naturalnie nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i pamiętać np. o wyłączeniu komputera. Aż trudno dać wiarę, że takie niewielkie zmiany mogą mieć tak duży wpływ na wielkość rachunków. Oczywiście, że na początku zmiany nie są widoczne. Jednak już po 2 miesiącach mogliśmy zauważyć, iż istotnie rachunki są niższe, dlatego otwarcie polecam wszystkim zainteresować się tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Rodzina]Doskonały wózek dla pociechy
Moja koleżanka już niebawem spodziewa się dziecka i postanowiła wykonać gruntowny remont małego pokoju. Już od dawna miała to w planach, ale do tej pory nie znalazła w sobie odpowiedniej siły i motywacji. Bardzo długo razem z mężem starali się o maleństwo i z tego co mi mówiła niemal się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że od razu wpadła w wielką radość i wszystko zaczęła dokładnie planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy wspólnie plan działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na szukaniu sprzętu, zabawek i podobnych dodatków. Najważniejsze dla niej było łóżeczko oraz nie za duża szafka. W następnej kolejności nadeszła pora na odpowiedni wózek, o którym sporo się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła w miarę szybko, dopiero te wszystkie wózki sprawiły nam ostry zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i strasznie ciężkie. Zależało nam szczególnie na tym, aby był on w miarę pewny i zgrabny. Kółka natomiast powinny być dość duże i wytrzymałe. Zajrzałyśmy do trzech największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że sprzedawczyni powiedziała nam o nowej dostawie za około miesiąc. Wreszcie ten dzień dobiegł końca. Lecę z nóg! Niech no tylko przyjdzie czas na mnie, a nie podaruje jej podobnego maratonu. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
środa, 5 czerwca 2013
[Technologia]Po co wypada oszczędzać energię?
Każdy z nas pewnie przywyknął już do komfortu i ciągłego używania sprzętu, który potrzebuje nieustającego napięcia. W aktualnych czasach spora część młodych osób nawet nie myśli, co by się stało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w ubiegłym roku puszczono na jakimś z kanałów serial, który porusza podobny temat. Wydaje mi się, iż doczekał się on swojego kolejnego sezonu. Tytuł to "Revolution", może część z Was nawet go kojarzy. Warto obejrzeć chociaż pierwszy odcinek, aby zobaczyć, jak sporo może się zmienić tylko za sprawą niedoboru podstawowego źródła energii. Kogo obecnie interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak wiele zużywa jej w ciągu tygodnia albo miesiąca? Komu się nie zdarzyło nabyć jakiś gadżet, bo jest po prostu modny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Przy kre jest to, że wszyscy obecnie skarżymy się na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest tylko jednym efektywnym sposobem na oszczędzanie. Musimy jednak zadbać o dobra dyscyplinę i pilnować podstawowych zasad, jak np. wyłączanie laptopa czy światła. Zamiast uskarżać się zróbmy coś ważnego w swoim życiu! Jeżeli się nie zmienimy, to niedługo podzielimy dolę bohaterów przytoczonego serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
[Dom]Jak urządzić własne biuro?
W końcu kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden zdołamy przeznaczyć na nasze, prywatne biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów z meblami, żeby kupić dwa, wielkie biurka, które pomieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Zależało nam na tym, aby każdy miał osobisty kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas stały się biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za trzecim podejściem znaleźliśmy to, czego potrzebowaliśmy i od razu zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednakże znacznie większa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, szafka i kilka niezbędnych dodatków. W miarę sprawnie poszedł nam zakup mebli, więc pozostały tylko do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudła, teczki i mnóstwo innych. Po powrocie i ustawieniu mebli w wyznaczonych miejscach okazało się, że czego ś tutaj brakuje. Biuro robiło wrażenie niewykończonego. Na jednaj ścianie przewidziany był duży obraz, lecz reszta została całkiem biała. Bardzo dobrze, że mój partner wpadł na pomysł, aby powiesić tam tablice magnetyczne. Uznałam, że to doskonałe rozwiązanie! Często aby pamiętać o ważnych sprawach zapisuję je na karteczkach i oblepiam monitor. W tej chwili będę miała wszystko w jednym miejscu. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to sprawić, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Turystyka]Jakie sandały kupić na lato?
Każdego roku mój tata mówi, że nie ma wygodnych butów na lato. Adidasy są za grube, tenisówka też niewygodne... Jego zrzędzenie działa już chyba wszystkim mocno na nerwy. W dodatku w poprzednim roku postanowił kupić sobie sandały. Naturalnie nikogo nie poprosił o pomoc, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. Finał jest taki, że leżą one zakurzone w szafie i wyczekują na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się dobrym wyborem. Noga wciąż mu się w nich pociła i do tego ślizgała. Nie dziwię się, że resztę lata przechodził w japonkach. Już na początku odradzałam mu robić samemu zakupy, ale naturalnie uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Tym razemjednak nie popełnił gafy i natychmiast zadzwonił do nas, by spytać, czy nie wybierzemy się z nim na zakupy. Od razu nasz wybór padł na sklep sportowy i sandały turystyczne. Cena jest całkiem spora, ale jaki luksus noszenia! Doskonale nadają się na upały i wycieczki. Obecnie tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest typowym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Ach ta męska wyniosłość. Chyba w życiu do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że potrafią jeszcze przyznać się do pomyłki. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Zdrowie]Czy istnieje dobre lekarstwo na bezsenność?
Ostatnio cierpię na schorzenie młodego pokolenia, czyli bezsenność. Zbyt duża dawka stresu i wymagająca praca powodują, że faktycznie jestem już zmęczona. Uznałam, że wystarczy jedynie nieco zwolnić i znaleźć czas na wypoczynek i pełen relaks, a wszystko będzie w dobrze. Niestety prędko się przeliczyłam i mogę przyznać, że byłam niczym tykająca bomba. Wszystko mnie denerwowało i wkurzało. Koleżanka z pracy zaleciła mi nawet specjalne ziółka na nerwy, które powinny doskonale wpłynąć na moje problemy ze snem. Wiadomo, nie podziałały. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że nigdy ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. Po pierwsze wybrałam się do lekarza. Po rozmowie i przeprowadzeniu kilku ogólnych badań stwierdził, że to przepracowanie i zapisał mi tabletki. Jestem osobą nieco nieufną, więc z ciekawości wstukałam w wyszukiwarkę : bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Okazało się, że te tabletki mają w sobie dużo szkodliwych związków, a ile przeciwwskazań! Naturalnie po tym wszystkim odstawiłam je na półkę. Przyszedł czas na ostatnią deskę ratunku. Pojechałam do mamy i zapytałam ją o opinię. Całkiem szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Co ja bym zrobiła bez jej wsparcia? Co prawda dalej nie sypiam tak jak dawniej, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już wkrótce będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















