czwartek, 4 lipca 2013

[Energetyka]Jak niewiele płacić za prąd używając kalkulatora zużycia prądu

Jeden nauczyciel miał już dość drogiej energii elektrycznej. Żył w pewnym polskim mieście sam, dlatego nie korzystał z niego wiele. Irytowało go to, że cena za prąd jest tak wielka mieście i musi jakoś temu zaradzić. Dosyć długo to się ciągneło, zanim wpadł na cudowne rozwiązanie tego ważkiego problemu. - Może oszukuje mnie dostarczyciel energii elektrycznej? Ostatecznie stało się tak, że matematyk zamyślił się i wymyślił, że musi wynaleźć nowoczesny i zaawansowany kalkulator zużycia prądu. Przez cały dzień i noc matematyk probował zbłębić duszę maszynerii, chcąc się dowiedzieć, czy będzie posłuszna. Ciągle były te same kłopoty. Niewielki asortyment i awarie, czasem wszystko naraz. Do tego pogoda nieładna. Pewnego razu udało się matematykowi coś zdziałać i wtedy wydarł się na całe gardło: eureka! Wtedy zaczęło się kontrolowanie, ile tak naprawdę nauczyciel wykorzystuje energii elektrycznej, a ile to tylko imaginacja i mistyfikacja. - Wreszcie będę mógł płacić za media tyle, ile faktycznie ich potrzebuję i wykorzystuję! Jednak jest coś takiego jak tani prąd! - Moje chrupcie! Teraz będę was miał jeszcze więcej, odkąd zachowuję gotówkę na prądzie! - wykrzyczał nauczyciel. tags: prąd, energia, energetyka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz